Theobroma cacao to naukowa nazwa kakaowca, drzewa, które sprawia, że ludzkie życie nabiera (jeszcze) większego sensu. Drzewo, które sprawia, że nawoływanie do jedzenia wyłącznie lokalnie wyprodukowanej żywności wydaje się bardzo niesprawiedliwe, jeśli nie wręcz bezduszne. Drzewo kakaowca nie rośnie na skraju ogrodu babci, jak śliwa czy migdałowiec. To wiecznie zielone drzewo jest przywiązane do bliskości równika, kwitnąc w zacienionych lasach deszczowych Ameryki Środkowej i Południowej (nie wspominając o tym, że można je zobaczyć w tropikalnej szklarni Ogrodu Botanicznego w Lublanie). Potrzebuje ona jednak nie tylko obfitych opadów deszczu i wilgoci, ale także bogatych w składniki odżywcze gleb i temperatur, które nie spadają poniżej 16 °C. Nie tylko deszcz jest tak obfity, ale także gleba tak bogata w składniki odżywcze.
Dar bogów
Słynne tropikalne drzewo, z którego nasion pozyskuje się surowe kakao, bogate w przeciwutleniacze i minerały, było cenione i lubiane przez rdzenne plemiona Amazonii, w tym Majów i Azteków, którzy postrzegali je jako święte drzewo podarowane przez bogów ze względu na jego korzystny i leczniczy wpływ na ciało i umysł. Przywieźli je na swoje pola i zaczęli systematycznie uprawiać. Kakao było nie tylko uważane za prawny środek płatniczy i środek wymiany, ale było również niezbędne w ceremonialnych lub religijnych rytuałach. Było także, obok złota i kamieni szlachetnych, jedną z ofiar składanych zmarłym.
Specjalność o delikatnych kolorach
Uważa się, żekakaowiec jest dość podatny na choroby i grzyby, zwłaszcza w pierwszych czterech latach, kiedy to, podobnie jak inne rośliny tropikalne, które najpierw muszą przedostać się do światła, wzrost jest bardzo szybki, ale potem zwalnia, a odporność jest wzmacniana. Ponieważ jednak drzewo jako takie nie może pochwalić się żadną szczególną siłą, która dałaby mu gałęzie samowystarczalności, nie jest zaskakujące, że na plantacjach kakao można znaleźć inne gatunki drzew, aby zapewnić mu ochronę i cień, którego potrzebuje.
Drzewo dorastające do 20 metrów rodzi średnio około 40 podłużnych owoców, które w swojej szorstkiej, skórzastej skórce o grubości około trzech centymetrów zapewniają miejsce dla słodkiego miąższu owocowego, który otacza nasiona (których liczba waha się od 30 do 50) o różnych odcieniach delikatnych kolorów. Interesującym szczegółem jest niezwykły fakt, że owoce, które mogą ważyć do jednego kilograma, wyrastają bezpośrednio z pnia lub głównych gałęzi, nigdy z bocznych lub młodych pędów. Cavlifloria to termin używany w botanice na określenie tego zjawiska. Ale chociaż w ciągu jednego roku na drzewie kwitną tysiące drobnych kwiatów w kolorze białym i delikatnie czerwonym, tylko około 30 z nich wydaje owoce. Warto zauważyć, że strąki na tym samym drzewie znajdują się na różnych etapach dojrzałości i mają zróżnicowaną paletę kolorów, dzięki czemu zbiór dojrzałych owoców kakaowca nie jest bynajmniej ograniczony do tygodnia lub dwóch.
Hybrydy między odmianą dominującą a prestiżową
Chociaż istnieje kilka rodzajów kakao, w przybliżeniu wyróżnia się dwa: criollo i forastero. Kakao forastero jest najczęściej wykorzystywane w produkcji czekolady, ponieważ słynie ze swojej odporności i obfitych plonów. To właśnie jego opłacalność handlowa sprawia, że jest tak lepsze od afrykańskich plantacji kakao. Aromat, choć czekoladowy, nie jest szczególnie wyraźny i rozwija się szybciej niż w przypadku criollo, które ma pełniejszy smak, ale znacznie niższą wydajność i większą wrażliwość. Jednakże, o ile jego udział w światowej produkcji jest niewielki, jego cena nie jest bynajmniej niewielka; w rzeczywistości jest kilkakrotnie wyższa niż wspomniane forastero lub naturalne hybrydy, takie jak trinitario.