Tam, gdzie większość bajek się kończy, nasza dopiero się zaczyna. Dawno, dawno temu - dokładnie w 1960 roku - Guy i Lilian Foubert założyli małą rodzinną firmę, której nazwa pochodzi od kombinacji ich imion. I tak rozpoczęła się historia sukcesu Guylian, nieznanej wówczas belgijskiej marki czekolady... Początkowo produkcja odbywała się w ich domu, a swoje produkty sprzedawali lokalnym czekoladnikom.
I żyli długo i szczęśliwie...
Wieść o boskim smaku ich czekolady z czasem rozprzestrzeniała się coraz bardziej, a firma rozwijała się i stopniowo rozszerzała na rynki zagraniczne - belgijska czekolada GuyLian, która miała skromne, ostrożne początki, teraz stała się globalna. I to z powodzeniem.
Dowodem na to jest fakt, że GuyLian został wykupiony przez północnokoreańską firmę w 2008 roku za 164 miliony dolarów, pamiętając cały czas, że wszystko zaczęło się w czyjejś domowej kuchni.
Historia belgijskiej czekolady GuyLian lub Fouberts jest więc opowieścią o tym, że wszystko jest możliwe - nawet bajki.
Słynne czekoladowe muszle i owoce morza
Prawdopodobnie trudno byłoby znaleźć osobę, która nie wiedziałaby o słynnych czekoladkach składających się z pralin w kształcie muszli i owoców morza. Jest to prawdopodobnie jeden z najbardziej znanych produktów z belgijskiej czekolady GuyLian. Ciemna czekolada łączy się tu z białą i mleczną, tworząc wspaniałą harmonię smaków, którą dopełnia czekoladowo-orzechowe nadzienie.
Tam, gdzie większość bajek się kończy, nasza dopiero się zaczyna.
Smak belgijskiej czekolady GuyLian to smak tradycji, który dla wielu przywołuje wspomnienia z dzieciństwa - ale także smak, który zawiera szczyptę nowoczesności, przypominając nam, że jest to czekolada, która przekroczyła określony czas i miejsce i stała się praktycznie wieczna. Należy również wspomnieć o schludnym opakowaniu, w które pakowane są produkty GuyLian. Musimy pamiętać, że jemy przede wszystkim oczami, więc element estetyczny jest również ważną częścią doświadczenia.
Czekoladowy rekordzista
Belgijska czekolada GuyLian może pochwalić się również wyjątkowym rekordem, dzięki któremu w 2005 roku została wpisana do Księgi Rekordów Guinnessa. Antoine Bouffioux wykorzystał ponad 50 000 pralin w kształcie skorupek wykonanych z tej czekolady, o łącznej wadze prawie 2 ton, aby stworzyć największą czekoladową rzeźbę w kształcie jajka wielkanocnego o wysokości ponad 8 metrów. Osiągnięcie to może być również postrzegane jako rodzaj hołdu dla Foubertów, którzy zaczynali praktycznie od zera i dzięki ogromnej cierpliwości, pracowitości i wiedzy kulinarnej stworzyli jedną z najbardziej rozpoznawalnych belgijskich marek czekolady.
Na specjalne okazje i na co dzień - belgijska czekolada GuyLian może być wspaniałym prezentem
Trudno się pomylić, obdarowując przyjaciół słodyczami GuyLian Belgian Chocolate na specjalne okazje. Możesz też zaskoczyć ich pysznymi pralinami wykonanymi z najlepszej mieszanki czekoladek bez specjalnego powodu, po prostu dlatego, że są przy Tobie, pomagają Ci w złych chwilach i dotrzymują Ci towarzystwa w dobrych chwilach Twojego życia. Wiesz, co mówią - przyjaciele są czekoladą w ciasteczku życia. A my dodajemy: tym lepiej, jeśli jest to czekolada GuyLian!